Mateusz Klinowski » dowiedz się więcejDziałania

Czy w Wadowicach konieczny jest zakaz spalania węgla?

Działania
Processed with VSCO with m3 preset

W styczniu 2017 roku Sejmik Województwa Małopolskiego przyjął uchwałę antysmogową. Jednak jej realizacja nie wystarczy, aby w Wadowicach oddychać zdrowym powietrzem. Modele matematyczne i pomiary zanieczyszczeń dowodzą, że w mieście konieczny będzie całkowity zakazu używania paliw stałych. 

Zimowe i mroźne dni spowodowały, że powietrze w Małopolsce znów stało się toksyczne. Cierpią zwłaszcza mieszkańcy miast małych, w których dymią tysiące opalanych węglem, a czasem i plastikami, kotłów. A lokalni wadowiccy politycy nagle przypomnieli sobie, że o zakazie spalania węgla w Wadowicach mówię od 2 lat. Zanim jednak o tym, pytanie, jak to możliwe, że w kraju o europejskich ambicjach, w XXI wieku możliwa jest katastrofa ekologiczna i humanitarna tych rozmiarów?

Odpowiedź to, jak wielokrotnie już pisałem, błędna polityka gospodarcza prowadzona przez rząd (O politycznych przyczynach smogu). I tylko na szczeblu rządowym problem można skutecznie i szybko rozwiązać. Jednak samorządy, zwłaszcza wojewódzkie, również nie mogą siedzieć z założonymi rękoma. Mają bowiem prawo do przyjmowania uchwał antysmogowych, a w nich możliwość regulowania rodzaju paliw dopuszczonych do użytku na swoim obszarze. Treść takiej regulacji wynika z przeprowadzonych pomiarów i modelowania matematycznego rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń.

Uchwała antysmogowa będzie zaostrzona dla Wadowic

Zgodnie z obowiązującą od 1 lipca 2017 roku uchwałą antysmogową dla Małopolski wszyscy mieszkańcy województwa do 2023 roku będą musieli wymienić swoje piece na spełniające normy emisyjne dyrektywy unijnej Ekodesign. W budynkach oddawanych obecnie do użytku już teraz nie wolno montować innych kotłów. Piece działające muszą być wymienione do końca 2022 roku. Jedynie posiadacze kotłów V klasy emisyjnej mogą ich używać do czasu ich całkowitej amortyzacji. Uchwała antysmogowa zakazuje również spalania mułów, miałów, flotów, czyli odpadów węglowych nadal dostępnych w handlu. Rząd nadal nie zakazuje ich sprzedaży, choć nie można nimi palić w piecach. Nadal sprzedawane są też bezklasowe kotły zasypowe, których w Małopolsce nie wolno już stosować.

Ale to nie koniec koniecznych obostrzeń. Tak się też składa, że Sejmik Województwa Małopolskiego będzie musiał zakazać używania paliw stałych (węgiel) w Wadowicach, a może i miejscowościach sąsiednich. Bez takiego zakazu bowiem jakość powietrza w Wadowicach się nie poprawi. Tak wynika z badań naukowych przeprowadzonych na zamówienie samorządu województwa. Widać to na poniższym obrazku.

Uchwała antysmogowa nie pomoże Wadowicom, które nadal pozostają czerwoną plamą na mapie. Problemem jest spalanie węgla.

Uchwała antysmogowa nie pomoże Wadowicom, które nadal pozostają czerwoną plamą na mapie. Problemem jest spalanie węgla.

To dlatego władze Województwa nie mają więc innego wyjścia i w niedalekiej perspektywie będą musiały wprowadzić całkowity zakaz używania węgla w Wadowicach (na pewno w mieście i pewnie również w okolicznych miejscowościach leżących w kotlinie), wyznaczając oczywiście odpowiednio długi okres dostosowawczy. Bez tego w naszym mieście nadal będziemy oddychać zatrutym powietrzem i to nawet wtedy, gdy wydamy dziesiątki milionów złotych na wymianę kotłów i inne działania dostosowawcze. Odpowiada za to ukształtowanie geograficzne naszej gminy oraz gęsta zabudowa.

Jak będzie działał zakaz?

Szczegółów jeszcze nie znamy, ale można założyć, że zakaz wejdzie w życie natychmiast dla budynków nowych, w terminie kilku lat dla zainstalowanych już kotłów. Właściciele pieców V klasy i wyższej będą mogli na pewno używać ich do końca okresu eksploatacji. Mieszkańcy budynków, które nie mają możliwości podłączenia do sieci ciepłowniczej bądź budowy instalacji gazowej, będą pewnie mogli skorzystać z pieców na biomasę. Zwłaszcza, że korzystanie z pieców na drewno i biomasę, ale spełniających najwyższe wymagania emisyjne, będzie nadal dozwolone. 

Mogę uspokoić, że mieszkańcy miasta będą mieć wystarczająco długi czas na wymianę kotłów. Czym szybciej jednak zostanie wprowadzony zakaz i wyznaczony termin jego wejścia w życie, tym szybciej zaczną się przygotowania do odejścia od węgla. A bez tego znacząca poprawa jakości powietrza w mieście nie jest możliwa.

Bez zakazu grożą nam ogromne kary finansowe

Zadaniem odpowiedzialnych władz miasta jest prowadzić programy wsparcia dla likwidacji pieców węglowych (tak właśnie się dzieje) oraz informować o nieuchronnej tego konieczności. Przemilczenie tematu byłoby nieodpowiedzialnością. Zwłaszcza, że Wadowice to oficjalnie jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast Europy, gdzie poziom zachorowalności dzieci na schorzenia dróg oddechowych jest niepokojący, podobnie jak zachorowalność na nowotwory.

Wadowice są w gronie najbardziej zatrutych miast w EU

Wadowice są w gronie najbardziej zatrutych miast w Unii Europejskiej.

Celem wprowadzonej na szczeblu Województwa regulacji jest spełnienie norm jakości powietrza, którym wszyscy bez wyjątku oddychamy. A niestety Polska, z racji błędnej polityki kolejnych rządów, ma z tym problem. Polskie miasta są w europejskiej czołówce miejsc z katastrofalnie zanieczyszczonym powietrzem. Dlatego przed Komisją Europejską już toczy się sprawa przeciwko Polsce (a dokładniej władzom naszego kraju). Właśnie ją przegraliśmy i grożą nam gigantyczne kary finansowe.

Tych kar rząd nie zapłaci z własnej kieszeni, ale przerzuci je na samorządy, które mają zanieczyszczone powietrze. Oczywiście to rząd w znacznej mierze za ten fakt odpowiada (brak regulacji rynku węgla, kotłów itd.), ale takimi szczegółami politycy z ul. Wiejskiej nie będą się przecież przejmować. Zapłacą mieszkańcy Wadowic, Kalwarii, Rabki i innych zatrutych miejscowości.

W wadowickim powietrzu jest więcej substancji rakotwórczych niż w krakowskim.

W wadowickim powietrzu jest więcej substancji rakotwórczych niż w krakowskim. Wielokrotnie większy Londyn wydaje się przy naszymi mieście uzdrowiskiem.

Z kolei mieszkańcy Krakowa raczej nie zapłacą, bo w 2019 roku nie będą już spalać węgla i Kraków spełni normy czystości powietrza. Od 1 września 2019 roku spalanie węgla znika ze stolicy Małopolski. Mieszkańcy, przy wsparciu miasta, masowo likwidują paleniska węglowe (już ok. 10 000). Dzięki temu jakość powietrza już uległa znaczącej, widocznej w pomiarach, poprawie. I dlatego powietrze w Krakowie jest lepsze niż w Wadowicach. Dowodzą tego niezbicie dostępne pomiary.

Umieszczona na rynku w Wadowicach stacja pomiaru jakości powietrza pozwoliła nam porównać średnie dobowe dla Krakowa i Wadowic w poszczególnych miesiącach roku. Jak widać, niemal przez cały rok powietrze w Krakowie jest lepszej jakości niż w Wadowicach! 

Wadowice-Kraków - porównanie

Porównanie to dowodzi, że jeżeli chcemy mieć powietrze lepsze od krakowskiego, musimy zrobić to, co zrobił Kraków, czyli wyeliminować paliwa stałeZdając sobie z tego sprawę już w grudniu 2016 roku zaapelowałem do władz Małopolski o wprowadzenie stosownych regulacji dla Wadowic. Jednocześnie cały czas oferujemy mieszkańcom wsparcie finansowe do wymiany kotłów.

Przeprowadzamy likwidację 576 niskosprawnych kotłów węglowych w Gminie Wadowice (z całkowitej liczby ok. 5 600). Kolejne 600 zlikwidowalibyśmy w 2016 roku, gdyby rząd Beaty Szydło… nie zlikwidował programu wymiany, z którego korzystaliśmy (Wadowiczanie stracili przez to 2,3 mln zł!). Pozyskaliśmy jednak kolejne środki, które teraz kierujemy do mieszkańców w formie dotacji. 

mem_ostateczny

Pamiętajmy, że kołem przyszłego rozwoju Wadowic są inwestycje w jakość życia. Wadowice to miasto z ogromnym potencjałem rekreacyjnym (rzeka, góry, jezioro). Potencjał ten zostanie wykorzystany, o ile mieszkańcy dużych miast będą tutaj przyjeżdżać na urlop lub wręcz się osiedlać, nadal pracując w dużych ośrodkach. Tej strategicznej wizji podporządkowane są moje rządy.

Taki wizerunek Wadowic widzą dzisiaj odwiedzający je turyści. Czas to zmienić!

Taki wizerunek Wadowic widzą dzisiaj odwiedzający je turyści. Czas to zmienić!

Jednak Wadowice nie będą się gospodarczo i społecznie rozwijać, jeżeli pozostaniemy jednym z nielicznych zatrutych w Europie miast. Zatem, dla Wadowic rezygnacja ze spalania węgla w mieście jest strategiczną koniecznościąBez tego ucierpi nasze zdrowie, a w dalszej perspektywie i portfele.