Mateusz Klinowski » dowiedz się więcejDziałania

Decyzja środowiskowa dotycząca BDI zaskarżona

Działania
Processed with VSCO with a6 preset

Zaskarżyłem decyzję środowiskową dla BDI na terenie Wadowic. To jedyny sposób, aby zmienić przebieg źle zaplanowanej drogi, która przyniesie nam więcej szkód, niż pożytku. Choć politycznie nie była to decyzja łatwa, nie mam żadnych wątpliwości co do jej słuszności. Taką zresztą obietnicę złożyłem wyborcom.

W piątek 7 października upływał termin zaskarżenia decyzji środowiskowej Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie w sprawie przedsięwzięcia o nazwie Beskidzka Droga Integracyjna. Decyzja środowiskowa to pierwszy etap inwestycji – poprzedzający wykonanie projektów i uzyskanie pozwoleń na budowę. Decyzję środowiskową zaskarżyłem jedynie w części dotyczącej Gminy Wadowice. Takie rozwiązanie nie hamuje i nie przeszkadza w realizacji inwestycji na terenie innych gmin, a jednocześnie pozwala poszukać kompromisowego przebiegu drogi przez Gminę Wadowice.

O wadach procesu planowania BDI mówiłem i pisałem – w imieniu większości mieszkańców Wadowic i okolic, co najmniej od 2009 roku. Wielka szkoda, że nikt nie traktował naszego głosu poważnie. Można bowiem było uniknąć oczywistych błędów i od razu zaprojektować drogę w zgodzie z interesem mieszkańców oraz zdrowym rozsądkiem. Nową ekspresówkę zdecydowano się jednak przeprowadzić poprzez zaludnione i zabudowane tereny Gminy Wadowice, przecinając ją na pół i odcinając od terenów rekreacyjnych. O wszystkich z tym związanych problemach pisałem w poprzednim moim wpisie.

Przyrodnicy, znawcy regionu, działacze lokalni i mieszkańcy zgadzają się, że Wadowicom zaproponowano rozwiązania niedopuszczalne i nieracjonalne, choć istnieje alternatywa w postaci niezabudowanych terenów położonych po północnej stronie Gminy.

decyzja środowiskowa zaskarżenie

W odwołaniu od decyzji środowiskowej podniosłem przede wszystkim, że na terenie Wadowic nie przedstawiono rzeczywistych wariantów alternatywnych drogi – wszystkie rozważane warianty przebiegają w podobny sposób przez południowe obszary Gminy. Rzetelnej analizy środowiskowej możliwych przebiegów drogi również nie przeprowadzono, uznając, że warianty północne są niemożliwe do realizacji ze względu na rzekome znaczące negatywne oddziaływanie przyszłej drogi na obszar Natura 2000 Dolina Dolnej Skawy.

Zdumiewa, na czym oparto to doniosłe dla przyszłości tysięcy mieszkańców Wadowic rozstrzygnięcie. Były to jednodniowe obserwacje z maja 2009 r., które złożyły się na dwie strony tekstu, dziesięć zdjęć, jedną tabelę i jedną mapę. Autorami obserwacji byli leśnicy, którzy na ptakach najwyraźniej się nie znali (obszar Natura 2000 chroni gatunki ptaków). Dlatego zaobserwowali głównie ptaki łowne (krzyżówka, czernica), czyli nie podlegające ochronie, oraz gatunki ściśle chronione (łęczak, orlik krzykliwy), które jednak nad Skawą w Wadowicach nie gniazdują. Oczywiście opracowanie nie zawiera żadnych zdjęć tych ptaków.

W procesie podejmowania decyzji pominięto również uwagi i wnioski zgłaszane przez reprezentantów mieszkańców, które dotyczyły gospodarczo-społecznych skutków realizacji inwestycji.

Pominięto również kwestię zniszczenia krajobrazu Gminy Wadowice. Inwestor nie przedstawił, jakiego krajobrazu można się będzie spodziewać po wybudowaniu tak wielkiej inwestycji niemal w centrum gminy i dlaczego oczywiście szkodliwy wariant został wskazany jako preferowany.

Złożone przeze mnie odwołanie rozpatrywać będzie Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, ale ponieważ jest to organ mianowany przez Ministerstwo Środowiska (kiedyś: Ochrony Środowiska), decyzja co do jego odrzucenia jest raczej przesądzona. Wówczas sprawa trafi do sądu administracyjnego. Skala naruszeń prawa w toku prac koncepcyjnych nad BDI jest na tyle spora, że jestem przekonany (od 2009 roku), że decyzja środowiskowa w zaskarżonej części zostanie uchylona.

Pozwoli to ponownie usiąść do stołu z urzędnikami GDDKiA i wypracować satysfakcjonujące mieszkańców Gminy porozumienie co do wariantów przebiegu drogi. Następnie warianty te powinny stać się przedmiotem gminnego referendum albo innej formy konsultacji z mieszkańcami, w której to mieszkańcy zadecydują, gdzie przebiegać ma droga.

Na koniec przypomnę, że nie tylko Wadowice negatywnie opiniują i sprzeciwiają się proponowanemu przebiegowi BDI. Sprzeciw wyraziło również Porozumienie Organizacji Gospodarczych Małopolski, domagając się poprowadzenia drogi poprzez Skawinę do obwodnicy Krakowa, a nie do Głogoczowa, co zakorkowałoby Zakopiankę i uderzyło w gospodarkę całego województwa. Z kolei Dyrekcja Zespołu Małopolskich Parków Krajobrazowych uważa inwestycję za zagrażającą krajobrazowi Beskidu Małego.